W naszej szkole kilka ostatnich dni to czas pełen emocji, wrażeń i przeżyć. Trzy ważne wydarzenia wprowadziły, w czasami monotonne szkolne życie, ogromne ożywienie. Pierwszym z nich było „Pasowanie na Pierwszaka”. W scenerii wzorowanej na Hogwardzie, z książek o Harrym Potterze, uczniowie pierwszych klas gimnazjum zostali poddani przez swoich (świetnie ucharakteryzowanych na bohaterów w/w powieści) kolegów z klas trzecich rozlicznym „torturom”. Pierwszaki dzielnie poradziły sobie z wszystkimi „próbami charakteru” i po złożeniu przysięgi oraz otrzymaniu czapki gimnazjalisty zostały pełnoprawnymi członkami szkolnej społeczności. Drugie wydarzenie naszego „imprezowego” tygodnia to „Święto Szkoły”. Tradycyjnie rozpoczęło się od wizyty Św. Mikołaja (wraz z liczną świtą). Po części „mikołajkowej” przyszedł czas na urodzinowy apel naszej szkolnej gazetki „Agent 007”. Jak zwykle wszystkie klasy były profesjonalnie przygotowane do, związanej z tym świętem, walki o tytuł najbardziej „agenckiej” klasy w szkole. Wspaniałe przebrania, przygotowane rekwizyty, piosenki, układy taneczne i filmy (tym razem hasłem przewodnim wszystkich działań była „podróż”) sprawiły, że jury miało nie lada problem z przyznaniem tytułu. I choć najbardziej „agenckimi” klasami mogły zostać tylko dwie (jedna w kategorii szkoła podstawowa, a druga w kategorii gimnazjum) to tak naprawdę wygrali wszyscy prezentując niesamowitą pomysłowość, kreatywność, wiedzę i wyobraźnię. Ostatnie z emocjonujących zdarzeń to próbny egzamin gimnazjalny. W środowy poranek 38 trzecioklasistów rozpoczęło trzydniowe zmagania z testami sprawdzającymi wiedzę z zakresu przedmiotów humanistycznych, matematyczno – przyrodniczych i języka obcego. Tym razem egzamin przeprowadzany był w zupełnie nowej formie (co dodatkowo potęgowało nastrój „grozy”). Wyników jeszcze nie znamy, ale sądząc po uśmiechniętych twarzach gimnazjalistów wychodzących z sali należy przypuszczać, że przedegzaminacyjne „ koszmary senne” nie znajdą swojego uzasadnienia.

Groźny - Woźny Czary mary i.... jest Harry. Gdy późna pora, można spotkać Dementora. Hermiona w ramionach Rona. Roześmiani - Pasowani. Ela nie żartuje... naprawdę czaruje.

Wygibaniec - połamaniec czyli czarodziejski taniec. Niech każdy spróbuje jak czekolada z czosnkiem smakuje. Krewetki z pieca Woldemort poleca. A to jak wiecie Ia (prawie) w komplecie. To też każdy wie... to Ib. Rzecz to niesłychana kogo Mikołaj wziął na kolana.

Zobaczcie sami... Mikołaj z pomocnikami! Na Dzikim Zachodzie też Mikołaj w modzie. Oj droga dziatwo, zdobyć prezent nie jest łatwo. Jak się w szkole swawoli... to potem boli. Gdy grudzień nastaje w szkole są Hawaje. W podróży doskonały nasz pojazd wspaniały.

III b w tany mknie. Uśmiechnięte miny hawajskiej drużyny. Wesoło śpiewamy... na gitarze gramy. Lekko przestraszona mina, bo egzamin się zaczyna.. Egzamin stresuje, ale optymizmu nie brakuje.

Wszystko z siebie damy... na razie czekamy. Przygotowani... pozytywnie zmotywowani. Zanim coś napiszemy to się koncentrujemy. 60 minut szybko minie i będzie po egzaminie. W umysłach sie rozjaśnia, gdy pani dyrektor wyjaśnia.